Nie można już wypełnić formularza.

Dobra praktyka z Cieszyna - wspólnoty mieszkaniowe na swoim

Własność po obrysie - ta formuła zdaje się być już wyczerpana
Cieszyńskie władze dogadały się ze wspólnotami mieszkaniowymi funkcjonującymi na osiedlach ZOR. Dzięki temu 22 tysiące metrów kwadratowych powierzchni trafi pod dzierżawę mieszkańców. A ci będą mogli zdecydować, w jaki sposób wykorzystać przestrzeń.
Nowe rozwiązanie pomiędzy wspólnotami a władzami miasta ma pomóc w uregulowaniu sytuacji panującej na osiedlach, które kiedyś były własnością miasta. - Przez lata działki pod tymi budynkami były wydzielane po ich obrysie. W sytuacji kiedy pojawiły się wspólnoty mieszkaniowe i prywatni właściciele, ludzie w nich mieszkający tak na dobrą sprawę nie mają prawa dojścia do swojego budynku - przyznaje Jan Matuszek, zastępca burmistrza Cieszyna.

Obecnie podobne problemy reguluje ustawa, która mówi, że wydzielając działkę pod budynkiem z lokalami mieszkalnymi trzeba zabezpieczyć teren niezbędny dla obsługi tego obiektu, a więc m.in. dojście, miejsca na składowanie odpadów czy parkingi dla mieszkańców. - Kiedyś było jednak inaczej, mamy taką sytuację na osiedlu ZOR, gdzie działki wyznaczone po obrysie budynku powodują, że chcąc np. ocieplić obiekt, a więc poszerzyć go o 10-15 cm, trzeba występować o zgodę do miasta, które jest właścicielem działki sąsiedniej - opowiada wiceburmistrz Matuszek.

Wiosną tego roku na zebraniach z członkami wspólnot władze Cieszyna zaproponowały podział terenów znajdujących się między budynkami – w sumie takie rozwiązanie obejmuje 22 tysięcy metrów kwadratowych, które trafi do 18 wspólnot działających na osiedlach ZOR. - Podział był przygotowany wcześniej, większość wspólnot z aprobatą podeszła do zagadnienia, ustaliliśmy tam symboliczną opłatę za dzierżawę. Mieszkańcy będą mogli więc zdecydować czy chcą aby powstały tam na przykład parkingi - dodaje Matuszek.

Źródło: www.gazetacodzienna.pl